Wideo WielkiegoMiasta

YouTube: Artyku

Nasz autor

obrazek

Paweł Jóźwiak

Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania fotograf. Miłośnik górskich wycieczek i zapalony rowerzysta. Nałogowy słuchac...

Frank Morey w Gdyni

Opublikowano: 26.07.2010,

Gdyński Blues Club nie zwalnia tempa. Już w środę zawsze chętnie słuchany i oglądany w Gdyni Frank Morey.

 

 

 

Zapraszamy do naszych relacji z poprzednich koncertów Moreya w Blues Clubie:

Frank Morey w Gdyni: Bluesowe wydarzenie miesiąca.

Wydarzenie: Frank Morey-mocny głos w Blues Clubie

 

W Blues Clubie: 2010-07-28 - Frank Morey & His Band
Bilety w cenie: 30 / 30

FRANK MOREY & HIS BAND

 

Frank Morey - guit, hca, voc
Scott Pittman - drums
Matt Murphy - bass

Frank Morey Band Pochodzący z Lowell w stanie Massachussets artysta ma na koncie pięć płyt, w tym jedną wydaną przez legendarną chicagowską wytwórnię Delmark. Napisano o nim, że na pewno nikt, kto usłyszał tego wokalistę nie powie, o nim, że ma anielski głos, i to chyba najlepsza charakterystyka Franka Morey'a. Istotnie jest on znany z szorstkiego, surowego śpiewu dobrze oddającego charakter muzyki, jaką wykonuje, czyli nieupiększanego, a za to pełnego charakteru bluesa z domieszką folku i rocka. Jego niepowtarzalny styl to kombinacja wpływu artystów takich, jak Tom Waits, Bob Dylan, Leonard Cohen, Willie Dixon, i Johnny Cash, ale od prostych skojarzeń z folkiem przełomu lat 60. i 70., bluesem, lub rockiem w czystej postaci odwodzi większa surowość i mocniejsze, bardziej ostre podejście. Pomimo tych oczywistych skojarzeń, Frank na pewno nie ustępuje swym idolom i poprzednikom ekspresją i zaangażowaniem wykonania. Choć można w jego wykonaniu uslyszeć covery, to jego płyty składają się w większości z własnych kompozycji. Ważnym elementem jego autorskiej muzyki są teksty, w których w nienachalnie żartobliwy sposób komentuje rzeczywistość. Jego piosenki to ody do mrocznych spraw toczących się w zaułkach wielkich miast albo w trasie, zawsze w środowisku ludzi raczej odrzuconych, mocno przeżywających swoje dramaty, z dala od gładkich salonów.

Niepowtarzalne brzmienie tria Franka Morey'a to w dużej mierze również zasługa oryginalnego składu, w którym uwagę przykuwa perkusista Scott Pittman, grający na archaicznym instrumencie, brzmiącym zupełnie inaczej, niż współczesne zestawy perkusyjne. Wraz z dopełniającym całości kontrabasistą, swymi chórkami wspierają lidera również wokalnie, stwarzając niepowtarzalny klimat.

W lipcu 2010 ukazała się najnowsza płyta zespołu, zatytułowana po prostu "Frank Morey and his Band". W odróżnieniu od swych poprzedniczek, zawiera w większości covery. Ale - jak w wywiadzie dla Kwartalnika Twój Blues powiedział Frank + to nie przypadek, a odpowiedź na wyraźnie życzenie publiczności: [Po koncertach] ludzie często pytają mnie na jakiej płycie mogę znaleźć to, co zagraliście dziś wieczorem? Ten album jest moją odpowiedzią na takie pytania: chcemy nim oddać nastrój naszych koncertów. Zresztą, choć nagrywamy w studiu, zawsze wygląda to tak, jakbyśmy grali koncert - bo nagrywamy na 'setkę'.

Informacje ze strony agencji koncertowej Delta www.delta.art.pl


Więcej o muzyce w serwisie Wielkie Miasto Muzyczne! www.muzyczne.wielkiemiasto.pl

Udostępnij

Dodaj komentarz



Regulamin komentowania

Komentarze

  • super (27.07.2010 r. 13.03)

    byłem kiedyś na Moreyu - duża energia, świetne koncerty - polecam!